BitBay wpisany na listę ostrzeżeń KNF

Największa polska giełda kryptowalut BitBay została umieszczona na liście ostrzeżeń KNF. Ponadto Komisja złożyła do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez BitBay przestępstwa.

Zawiadomienie zostało złożone w związku z art. 150 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych. Wymieniony artykuł dotyczy nieuprawnionego prowadzenia działalności w zakresie świadczenia usług płatniczych lub w zakresie wydawania pieniądza elektronicznego.

Giełda BitBay nie zgodziła się z oskarżeniami KNF i zapewniła, że prowadzi działalność w zgodzie z Kanonem Dobrych Praktyk Rynku Kryptowalutowego.

W związku z dzisiejszym wpisaniem BitBay na listę ostrzeżeń KNF, informujemy iż BitBay stosuje procedury i procesy, które gwarantują, że nasza działalność jest zgodna z prawem a środki naszych klientów są bezpieczne. Na te okoliczności posiadamy stosowne opinie prawne. W ocenie naszej oraz współpracujących z nami kancelariami wpis jest bezzasadny.

KNF nie podjęła dotąd próby kontaktu z nami przed skierowaniem zawiadomienia do prokuratury. Gdyby doszło do próby wyjaśnienia tej kwestii wcześniej, jesteśmy przekonani, iż do zawiadomienia by nie doszło.

Lista ostrzeżeń, na którą zostaliśmy wpisani nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem funduszy naszych klientów, w szczególności nasza platforma nie została wpisana na listę z tytułu podejrzenia narażenia środków klientów na ryzyko.

Polski ustawodawca do dnia dzisiejszego nie uregulował kwestii obrotu kryptowalutami, jak i statusu funkcjonowania platform ich wymiany, do których należy platforma BitBay. Wielokrotnie w historii BitBay współpracował z Ministerstwem Finansów, Ministerstwem Cyfryzacji oraz służbami w zakresie edukacji i ograniczenia negatywnych zjawisk związanych z rynkiem kryptowalut.

BitBay działa zgodnie z najlepszymi standardami, wzorując się na miedzynarodowych standardach zaczerpniętymi z rynku finansowego. Posiadamy, stosujemy i ciągle rozwijamy polityki w zakresie AML i KYC.

BitBay jest sygnatariuszem Kanonu Dobrych Praktyk stworzonego w Ministerstwie Cyfryzacji. W 2017 roku BitBay zostało nagrodzone Nagrodą Innowacyjności na Polskim Kongresie Innowacyjności, którego patronem było Ministerstwo Cyfryzacji, tym bardziej zaskakują nas zastrzeżenia ze strony organów państwowych.

Jesteśmy zawsze gotowi poddać się procedurze sprawdzającej i współpracować tak, jak dotychczas, z instytucjami państwowymi w celu wyjaśnia i oczyszczenia naszej giełdy z wszelkich podejrzeń.

Klienci naszej giełdy nie muszą obawiać się o swoje środki oraz dostęp do nich.

BitBay

Rano serwis kryptowaluty.info.pl pisał, że KNF zastanawia się nad zgłoszeniem popełnienia przestępstwa do organów ścigania, wtedy nie była jeszcze znana nazwa giełdy o którą chodzi.

Polskie giełdy kryptowalut pod ostrzałem KNF

Share

2 komentarze do wpisu „BitBay wpisany na listę ostrzeżeń KNF

  1. BitBay na liście KNF… A dlaczego tylko BitBay, a nie żadna inna polska kryptogiełda, ani żaden kantor krypto? Czyzby inne podmioty “inaczej przymowały depozyty” niż w inkryminowanym trybie art. 150 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. ? Przecież to z daleka śmierdzi. Niby JAK giełda ma świadczyć (legalne) usługi umożliwiania obrotu kryptowalutami, niż przyjmując wpłaty klientów? Zaśmierdziało albo polityka albo nieuczciwą grą konkurencyjną, to oczywiste. Ewentualnie bezprawną presją organów państwowych na podmiot gospodarczy. tak, czy inaczej – granda i temat albo dla opozycji, albo dla CBA.

    Jeżeli zaś jest to celowe niszczenie modelowej i robiącej Polsce znakomity wizerunek giełdy, dlatego że prezes śmiał przymierzyć się do wprowadzenia na nią FuturoCoina, to mamy sytuacje jeszcze gorszą. Jaki bowiem jest związek kryptowaluty nr 1200 na rynku różnych coinów z domniemaną “piramidowością” zupełnie innego projektu finansowego podmiotu, jaki ów FuturoCoin wyemitował? A że wyemitował stało się faktem. Opublikowany został w serwisie GitHub jego kod źródłowy, a whitepaper na futuro-fto-white-paper-futurenet . Tego zdarzenia zatem ani KNF, ani żadna inna siła już nie odmieni. Pierwsza polska kryptowaluta (o ile można tak nazwać FuturoCoin tylko dlatego,ze jeden z wspólników jej emitenta z siedzibą w Emiratach ma polski paszport) stała się faktem. Kto będzie chciał zarabiać na wzrostach jej kursów, a szykują się one duże – ten bedzie to robił i tak na jakiejbądź giełdzie innej.
    Co więc w praktyce zrobił KNF?
    Powiem to z punktu widzenia przedsiębiorcy, który ma na BitBay zarejestrowane w sposób transparentny konto firmowe, który płaci (duże) podatki i nie wyobrazał sobie nawet, by inaczej czynić z zyskami osiąganymi z tradingu na BitBay, uwaga! – również FuturoCoinem. Otóż KNF robi wszystko, by mnie i setki, a może tysiące przedsiębiorców podobnych wypędzić z naszymi transakcjami na wyspy Hula – Gula. A nie było pożyteczniej dla skarbu państwa “oswoić” giełdy krypto, z BitBay na czele? Brudna polityka, a raczej jeszcze brudniejsza gra konkurencyjna. A jej standardy – białoruskie. Co gorsza – nieskuteczne. Ręce organów takich jak KNF są za krótkie, by mogły kontrolować operacje Polaków na kryptowalutach. Obojętnie jakiej konduity. A mogły być dostatecznie długie. Jeno nie chcą.

Dodaj komentarz